Witajcie, Podróżnicy!
Czy wiecie, że najwięksi wrogowie Kontynentu – Szkodniki – byli kiedyś Opiekunami, strażnikami życia? Ich zdrada i przemiana to jedno z najtragiczniejszych wydarzeń w historii tego świata. Które odczują wszelkie rasy i ludy.
Jednak zacznijmy od początku. Dobrze wiecie, że staramy się dopracowywać nasz świat na każdym poziomie: od języków, przez rasy i ich kulturę, po samą opowieść. Chcemy Wam dawać tylko to, co najlepsze. A wierzenia są przecież równie fascynującym zagadnieniem, więc na nich się dziś skupimy.
Na Kontynencie panuje monoteizm (czyli wiara w jednego boga). W tym przypadku Custosa. Stwórcę Planety i wszelkiego życia na niej, który wciąż czuwa nad losem swoich stworzeń. Na początek powołał do istnienia Opiekunów. Ich zadaniem było: chronić i uczyć wszelkie rasy. Każdy Opiekun sprawował pieczę nad jednym ludem i pomagał mu przetrwać.
Ale ta opowieść ma swoją ciemną stronę. Niektórzy Opiekunowie odwrócili się od Custosa i swojej misji. Stali się — na czele z Malusem — Szkodnikami siejącymi chaos. Pragną tylko jednego: zniszczyć wszelkie życie na Planecie.
Szkodniki są przebiegłe. Pod przykrywką darów przynoszą przekleństwa. Ludy na Kontynencie boleśnie tego doświadczyły:
🔥 Valieri otrzymali władzę nad ogniem, ale zapłacili za to okrutną cenę – ich ciała otoczył płomień niby druga skóra, a woda sprawia im odtąd niewymowny ból.
🐾 Anapesi mogą zmieniać się w dowolne zwierzęta, lecz każda przemiana zostawia ślad, taki jak futro czy kopyta, których nie sposób się pozbyć.
👹 Elfy górskie zyskały zdolność panowania nad magią. Potrafią m.in. tworzyć niezwykle realistyczne iluzji, ale ich życie stało się krótsze, a ciała mniej silne i zręczne w porównaniu z leśnymi i wodnymi pobratymcami.
Nie wszyscy jednak padli ofiarą tych darów-przekleństw. Jedna rasa oparła się pokusie Szkodników. Dzięki pomocy swojego Opiekuna przepędzili intruza i ocalili swój lud. I choć dzisiaj są jedynie legendą, ich historia przetrwała. Będziecie mogli ją poznać w „Zbuntowanym, który chronił”.
~Aleksandra
PS Za to dziś w newsletterze możecie wreszcie przeczytać o tym, jak wyglądało spotkanie naszego starego wilka morskiego z podwodną bestią. I dowiecie się, czym w ogóle ten stwór jest. 👇
