Witaj, Drużyno!
Na kartach moich książek spotkacie wielu bohaterów. Niektórzy zjawią się tylko na chwilę, a inni pozostaną znacznie dłużej. Wśród nich jest Losinis 🦁 Na blogu wspominałam już parę razy o nim. Jeśli chcecie poznać te opowieści, zerknijcie TUTAJ.
Kim jest Losinis?
🦁 Młody mraw, który nie przeszedł jeszcze swojego buntu.
🦁 Pochodzi z „zacnego rodu Kropeigustińje” (co chętnie podkreśla).
🦁 Żył w Górach Zenobi, aż któregoś dnia musiał je opuścić wraz z innymi mrawami.
🦁 Podróżował z nimi przez długi czas…
🦁 Ale pewnego poranka obudził się całkiem sam w obcym lesie.
I właśnie tu zaczyna się jego przygoda. Możecie ją poznać w Porzuconym, który ocalał i kolejnych tomach cyklu Bielijon.
Swoją drogą, jeśli chcesz wesprzeć nas w tworzeniu, możesz dorzucić parę monet do sakiewki tutaj. Dziękujemy też każdemu, kto już to zrobił. Jesteście wspaniali!
A o chodzi z buntem?
Każdy mraw musi przez niego przejść. Trochę przypomina to okres nastoletniego buntu u nas, ludzi. Tylko jest to znacznie groźniejsze. W tym czasie lepiej się nie zbliżać do mrawa (nawet jeśli jest się jego przyjacielem), bo w ruch idą kły, pazury i ogon.
Ariadna wie, że na Losinisa też przyjdzie kiedyś pora. Czy właśnie w Zbuntowanym, który chronił dojdzie do buntu? Czy może bohaterowie nie będą musieli mierzyć się przynajmniej z tym wyzwaniem?
Dowiecie się już w kwietniu!
~Aleksandra
Kronikarz Svate
PS A w newsletterze Listy do Drużyny czeka na Was fragment ze Zbuntowanego, który chronił – o Losinisie i jego niespodziewanej przygodzie. Konieczne dołączcie, by Was to nie ominęło!
