Witajcie! Dziś jest ostatni dzień naszego Miesiąca z Losinisem, więc pora na krótkie podsumowanie 😊 Sporo się działo w tym czasie: 📔 wzięliście udział w konkursie Mrawskie imię i wyzwaniu #prawiejakmraw 📔 odkryliście, jak groźnymi i niesamowitymi stworzeniami są mrawy 📔 poznaliście lepiej Losinisa, jednego z ważniejszych bohaterów cyklu Bielijon 📔 nauczyliście się paru nowych słów w mrawskim 📔 i razem ze mną świetnie się bawiliście…
Autor: AleksandraRK
Opowieści o Daseanie – Wyprawa, rozdział VIII, cz. III
Przyszły kapitan wciąż milczał. Żadne słowa nie chciały mu przejść przez gardło. Nie zamierzał przepraszać. Wciąż uważał, że pomysł ze zwiadem był świetny, choć wymagał jeszcze pewnego dopracowania. Dzięki temu mogliby na spokojnie rozeznać się w sytuacji na lądzie i przekazać wieści swoim braciom i siostrom na statkach. Może też zaczęliby nawiązywać pierwszy kontakt z ludźmi po tak długim czasie. Nie było przecież w tym nic złego. – Ale sam zwiad może się…
Opowieści o Daseanie – Wyprawa, rozdział VIII, cz. II
– Vasena pewnie o to zadba. – Roześmiał się, a elf uśmiechnął się wymuszenie. – Choć z wami nie wypływa, myśli o każdym szczególe. Jeśli jej powierzysz wszelkie przygotowania, nie musisz o nic się martwić. Elfka rzeczywiście aż nadto chciała pomagać. I bywały momenty, że stawało się to aż uciążliwe. Jednak jej rady nieraz też się przydawały, więc marynarze szybko zapominali o urazie. – Wiem, wiem. Po prostu czuję się pewniej,…
A on będzie nazwany… No właśnie jak?
Witajcie! Pewnie zastanawialiście się, kiedy wreszcie przybędziemy do Was z konkursem. Dziś właśnie nadszedł ten dzień 😁 Jako że z social mediów już sporo dowiedzieliście się o mrawach i samym Losinisie, to jesteście gotowi na zadanie, jakie dla Was przygotowaliśmy. Na moim profilu na Instagramie pojawił się post konkursowy, a w nim zadanie, by napisać imię pasujące do mrawa. Miło nam będzie, jeśli: 📖 udostępnicie post ✍…
Opowieści o Daseanie – Wyprawa, rozdział VIII, cz. I
Nadszedł wieczór. Chłodny, jesienny wiatr leniwie wędrował przez plażę, jakby wypełnił już wszystkie obowiązki i mógł pozwolić sobie na chwilę wytchnienia. Zdawało się nawet, jakby zatrzymywał się przy kolejnych łodziach, by ocenić, czy nadają się na prawdziwą wyprawę. Muskał włosy i skórę elfów tak skupionych na pracy, że nic nie mogło ich oderwać od zajęcia. Ostatnie statki wymagały jeszcze kilku szlifów i zabezpieczeń, dzięki którym podróż na ich pokładzie miała…
Opowieści o Daseanie – Wyprawa, rozdział VII, cz. VI
– Widać, że nie rozumiesz, z czym przyjdzie nam się mierzyć na nowym terenie. Tam będziemy musieli uważać na każdym kroku. Przyda nam się azyl. Na wszelki wypadek. – Nie – sprzeciwił się Dasean. – Zgadzam się z Riseanem. – Z uznaniem skinął głową pobratymcowi. – Nie po tam płyniemy, by uciec w razie pierwszych trudności. Łodzie zostawimy bez straży lub sprzedamy ludziom. A może nawet po prostu im je oddamy. Będą swobodniej…
Mraw, jaki jest, każdy widzi… Czy na pewno?
Witajcie! Pamiętacie, że obiecałam Wam challenge związany z zacnymi mrawami? Dziś wreszcie opowiem Wam o nim więcej 😁 W październiku chcielibyśmy zaprosić Was do wyzwania Prawie jak mraw. Polega na wskazaniu po jednym z fantastycznych stworzeń, które: 🦅 ma skrzydła 🦁 ma grzywę 🦖 ma specyficzny ogon 😸 jest kotopodobne 🗻 żyje w górach Pamiętajcie, by oznaczyć swoje posty #prawiejakmraw. Na moim Intagramie możecie zobaczyć, jak ja zabrałam się…
Opowieści o Daseanie – Wyprawa, rozdział VII, cz. V
Dasean na powrót pochylił się nad mapą. – Na początek zatrzymamy się na południowym brzegu. Rozbijemy tam obóz, odnowimy zapasy i jak najszybciej ruszamy na północ, do ludzi. – Świetny pomysł. – Fissean pokiwał głową z uznaniem. – Z dala od wszelkiej magii, blisko lasów. Na tych terenach powinniśmy sobie bez problemu poradzić. – Tylko daleko stąd do drinów – włączył się Risean. – Ich wsparcie może się okazać…
Czy chcielibyście się wybrać w Góry Zenobi?
Witajcie! Zaczął się październik, a wraz z nim Miesiąc z Bohaterem, czyli wydarzenie, o którym już parokrotnie Wam wspominaliśmy. Chcielibyśmy Was zaprosić do dalekich Gór Zenobi, gdzie mało kto zapuszcza się z własnej woli. A jeszcze mniej osób jest w stanie stamtąd wrócić. Jednak w naszym towarzystwie nic Wam grozi. Będziecie mieli okazję, by lepiej poznać wspaniałe stworzenia, jakimi są… mrawy. A szczególnie jeden. Losinis z zacnego rodu…
Opowieści o Daseanie – Wyprawa, rozdział VII, cz. IV
* – Najlepiej byłoby przybić do brzegu tutaj, na zachodzie. – Eliam wskazał na wybrzeże na lewo, daleko poniżej portu ludzi. Razem z kapitanami, sternikami, nawigatorami i chętnymi marynarzami pochylał się nad mapą, którą sam skonstruował. Mniej więcej nakreślił na niej kontury Kontynentu i miejsca, o jakich wspominał podczas swoich codziennych wykładów. A teraz objaśniał swoim podopiecznym to wszystko. Wskazywał najlepsze – jego zdaniem – drogi. Pokazywał…
