Dalsza część historii wyglądała tak, jak mówił Fissean. Elfy spotkały się z ludźmi, podzieliły się swoimi obawami, przestrzegały przed niebezpieczną zabawą w przemiany. Jednak dawni przyjaciele nie słuchali ostrzeżeń. Ci, którzy mieli już przynajmniej jedną zmianę w zwierzę za sobą, nie zamierzali rezygnować z daru. Dawał im tak wiele możliwości. Przynajmniej w ich mniemaniu. W końcu zyskali siłę, zręczność oraz umiejętności, których elfy mogły im jedynie pozazdrościć. Młodsza rasa jednak się…
Czy zamierzamy kiedyś skończyć ubiegły tydzień?
Witajcie 😀 Z radością chcę Was poinformować, że wydłużaaaaaaaaaaamy nasz tydzień. Oznacza to, że podsumowanie ukaże się dopiero po Wielkanocy, we wtorek. Usłyszycie w nim o naszych poczynaniach w minionym już tygodniu oraz w dniach przedświątecznych. Tymczasem zapraszamy do naszych mediów po najświeższe informacje, co w Szmaragdowym Piórze piszczy. A zatem do zobaczenia po świętach! Życzę Wam głębi duchowych przeżyć w tym czasie 😇 ~Mateusz
Opowieści o Daseanie – Wyprawa, rozdział II, cz. II
W ludzkiej postaci nie była tak silna, więc szybko na jej czole pojawiły się kropelki potu, a ciało domagało się odpoczynku. Nie mogła jednak teraz się zatrzymać. Musiała dokończyć, co zaczęła. O krok od granicy stanęła i jeszcze raz spojrzała na Vasselana. Wyglądał, jakby spał. Jakby po prostu zapadł w drzemkę i niedługo miał się obudzić. Zagryzła wargę, aż poczuła słodką ciecz. – Nie trać czasu – ponaglił ją Szkodnik. – Przepraszam –…
Czy liczby pierwsze u elfów to przypadek? – czyli o językach i III tomie Bielijonu
Dzień dobry, Kochani! Rozpoczynamy następny tydzień życia, tworzenia i wszystkiego, co dobre. Bo chyba wszyscy chcemy czynić dobro, prawda? 🤔 W każdym razie chcę Wam krótko opowiedzieć o tym, co udało się nam zrobić w zeszłym tygodniu. Moja Żona niemal kończy ostatni etap poprawek III tomu Bielijonu. Na ten tydzień zostały jej do sprawdzenia tylko 2 rozdziały 🤩 (Sporo było jeszcze do poprawienia, ale dobrze widzieć, jak tekst…
Czy daleko do zimy? – czyli o III tomie i niczym innym
Witajcie Kochani! Jak w każdy poniedziałek, chcę Wam opowiedzieć, co się u nas działo. Albo raczej u mojej Żony, bo mnie całkowicie pochłonęły obowiązki różnej maści. Na początek mam dla Was radosną wiadomość. Otóż Oli udało się przyspieszyć poprawianie III tomu Bielijonu. W związku z tym jest w nas coraz większa nadzieja, że najpóźniej w przyszłą zimę uda się nam go wydać 🤩 Jednak na razie trzeba się skupić na pracy nad książką…
Opowieści o Daseanie – Wyprawa, rozdział II, cz. I
– Będziemy potrzebować sporo drewna – zauważył Fissean, starszy brat Daseana. – Ogołocimy spory kawał lasu. – Skrzywił się, bo należał do elfów, które niechętnie zgadzały się choćby na przycięcie gałązki bez wyraźnie ważnego powodu. – To nieuniknione, jeśli zamierzamy zbudować łodzie – rzekł Dasean. – Nie znam innego sposobu na pokonanie tych wód. – Wskazał na fale obmywające plażę. Właśnie tutaj elfy…
Czy Tobie też zachce się ziewać? – czyli o zmęczeniu, tworzeniu i przyszłości
Witajcie! To był ciężki tydzień. Było mało czasu na pracowanie nad naszym Uniwersum ze względu na nowe obowiązki, pracę oraz zdrowie. Ale nie znaczy to, że żadnych postępów nie poczyniliśmy. Zresztą posłuchajcie 👂🏼 Ola konsekwentnie wprowadza zmiany w III tomie Bielijonu. Choć jest ich dużo, widać już gdzieś w oddali ich koniec. Coraz częściej nasze myśli wędrują już do kolejnych etapów procesu wydawniczego 📜 Oczywiście moja Żona nie zaprzestała…
Mamy za dużo czasu czy czasów? – czyli o gramatyce języka odrzuconych i tym, co zdążyliśmy zdziałać
Witajcie! Kolejny tydzień zmagań już za nami, więc jestem Wam winien sprawozdanie. Dziś będzie ono nieco krótsze, ale postaram się zmieścić w nim wszystko, co się działo. Ola poprawia dalej III tom cyklu Bielijon (nawet udało mi się zrobić więcej, niż planowałam na ten tydzień ~Aleksandra). Tekst się powoli wygładza i perspektywa kolejnych etapów procesu wydawniczego się coraz bardziej przybliża. Oczywiście posuwają się…
Kwintesencja Bielijonu – czyli o powstawaniu V tomu, pieśni odrzuconych i językach Kontynentu
Dzień dobry, Kochani! Przybywam z kolejną porcją Szmaragdowych nowości. Albo przynajmniej świeżych wiadomości z naszego zaplecza 🙂 W V tomie Bielijonu dzieją się właśnie chyba najważniejsze wydarzenia w całym cyklu! Ola dopisała tylko kilka stron, ale zrobiło się bardzo intrygująco 😁 Oczywiście najwięcej pracy włożyła w zeszłym tygodniu w poprawki do III tomu. Przejrzała trzy rozdziały między innymi w poszukiwaniu miejsc, które potrzebują lepszego opisu przyrody, czy wątków…
