Podjął przerwany dawno marsz, a Dasean po chwili do niego dołączył. – Można powiedzieć, że wrócicie w tym momencie, w którym rozstaliście się z ludźmi. Jednak spotkacie ich potomków. A spośród was też raczej nie wybiera się nikt, kto brał udział w wypędzeniu. Znacie jedynie historie przekazywane z ust do ust. A każdy patrzy na minione wydarzenia z własnej perspektywy. – Dlatego ludzie zrzucają na nas całą winę – mruknął. – Dyskutowaliśmy…
Gdzie krótko, tam się… dzieje – czyli o pieśni drinów, nowych projektach i braku czasu
Witajcie nasi książkowi Kompani! Nadszedł czas kolejnego sprawozdania z naszych prac ☺ W tym tygodniu nad Bielijonem pracowałem tylko ja, ponieważ Ola miała pełne ręce roboty z zawodowymi zleceniami. Jednak szło mi to dosyć wolno i w dalszym ciągu jestem tylko nieco za połową poprawiania III tomu. Ruszyłem też z tworzeniem pieśni drinów, która miała się ukazać właśnie w poprawianej przez nas części. Zobaczymy, czy do wydania tej książki zdążę na tyle dopracować driński,…
Opowieści o Daseanie – Wyprawa, rozdział IV, cz. IV
– Z początku życie na Kontynencie będzie pewnie dla was uciążliwe. Czuję, że z czasem wszystko zacznie się układać. Stare więzi ożyją, przyjaźnie się odrodzą. Jednak wymaga to czasu i cierpliwości. Pamiętaj, że Custos nie wysłałby was na pewną śmierć. Vasena niechętnie przyznała mu rację. Dlaczego mieliby opuszczać wyspę, jeśli oznaczałoby to ich zagładę? Wyprawa musiała mieć przynajmniej niewielki sens. – I tak wolałabym, by nie wypływał. Nigdy więcej go nie zobaczę….
Czy są kody na dobrą książkę fantasy? – czyli o pisarskiej bazie, kolejnych tomach Bielijonu i nowej ramówce
Cześć Kochani 😁 Doczekaliśmy się nowego tygodnia — czyż to nie piękne? Ale ten poprzedni nie idzie całkowicie w niepamięć, ponieważ muszę Wam o nim jeszcze opowiedzieć! Jak zwykle, bardzo dużo działo się wokół Bielijonu. III tom ciągle jest w trakcie naszych poprawek, natomiast nad IV Ola pracowała teraz sama. Oprócz tego pisała kolejne strony finałowej części tego cyklu, próbując nie pogubić się w fabule 😄…
Opowieści o Daseanie – Wyprawa, rozdział IV, cz. III
Światła latarni powoli znikały, a ich blask zastąpiły gwiazdy i księżyce wyglądające zza szarych chmur. Zdawało się, jakby same próbowały zrozumieć, co zamierza Eliam i dokąd prowadzi dwójkę elfów. W końcu jednak dotarli do celu. Polany Opiekuna. Jeszcze niedawno tylko tutaj spotykał się ze swoimi podopiecznymi, rozmawiał z nimi, doradzał. Ale odkąd wyprawa na Kontynent stała się realnym przedsięwzięciem, wciąż przebywał między nimi i pomagał w przygotowaniach. Zatrzymał…
Bielijon do potęgi piątej? – czyli o tym, czy da się pracować nad całym cyklem jednocześnie
Dzień dobry nasi blogowi Przyjaciele! W dzisiejszym wpisie tradycyjnie opowiem Wam o naszych osiągnięciach z zeszłego tygodnia. Tym razem działo się już nieco więcej niż w ostatnim czasie 🤩 Całkiem sporo udało się zrobić wokół całego cyklu Bielijon. Moja Żona postanowiła poprawić wygląd elektronicznej wersji I i II tomu. Wspólnie pracowaliśmy nad III, a Ola zajmowała się oprócz tego jeszcze dwoma kolejnymi — zaczęła etap…
Opowieści o Daseanie – Wyprawa, rozdział IV, cz. II
– Z tego, co opowiadasz, nie idzie im najlepiej – zauważyła Vasena, krzyżując ręce na piersi. – Niby ludzie wiedzieli, że „dary” Szkodników nie przynoszą żadnej korzyści. A mimo to wciąż po nie sięgają. – Sięgali – poprawił ją Eliam. – Od dawna ludzie i inne rasy na Kontynencie nie sięgają po dary-przekleństwa. Nauczyli się, że Szkodnikom nie warto ufać. Niczego od nich nie przyjmują. Ale tak, pozwalają zasiewać w swoich serca ziarna wrogości, kłamstwa, zazdrości czy gniewu. Co prowadzi…
Czy to ma sens? – czyli o refleksyjnym spojrzeniu na twórczą codzienność
Witajcie nasi kochani czytelnicy i wszyscy kibicujący naszym twórczym zmaganiom! Dziś chcę Wam opowiedzieć o tym, co Szmaragdowemu Pióru przyniósł zeszły tydzień. A było to przede wszystkim poczucie pewności i nadziei. Proste, ale bardzo ważne w naszej codziennej działalności twórczej ☺ Od jakiegoś czasu towarzyszy nam przekonanie, że nie działamy na próżno. Entuzjazm przepełnia też nasze prace nad Bielijonem. Wykonane ostatnio poprawki III tomu dały nam poczucie dobrze…
Opowieści o Daseanie – Wyprawa, rozdział IV, cz. I
– Sarianie to kolejny lud, przy którym powinniście zachować szczególną ostrożność – mówił Eliam. Część elfów pozostała na plaży, by zająć się szczątkami statków. Większość jednak wróciła na polanę, by wysłuchać opowieści na temat Kontynentu. Z każdą historią odkrywały, że naprawdę sporo zmieniło się wśród ludzi. Odkrywali kolejne tereny na swojej ogromnej wyspie, osiedlali się w różnych miejscach, dostosowywali do warunków, tworzyli własne kultury, języki. Mieszkańcom Ojczyzny…
Najpierw sprawy najważniejsze – czyli o tym, co robimy, kiedy mamy mało czasu
Cześć Kochani! Czas na nasze podsumowanie. Ostatni tydzień był bardziej pod znakiem pracy zarobkowej niż twórczej. Jednak nie oznacza to całkowitego zastoju w kreowaniu naszego Uniwersum (i mamy nadzieję, że kiedyś połączymy pracę zarobkową z twórczą 😀 ~Aleksandra). Skupiliśmy się głównie na III tomie Bielijonu. Jesteśmy już prawie w połowie poprawek (tekst zaczyna coraz lepiej wyglądać i może redakcja będzie już tylko pro forma ☺ ~Aleksandra). Oprócz…
