Syn Maseana dosyć szybko zapomniał o pobratymcu i swoich podejrzeniach. Jeszcze więcej czasu poświęcał na zdobywanie wiedzy. Wypytywał Opiekuna o wszystko, co ten tylko mógł mu powiedzieć o Kontynencie. Chciał jak najlepiej przygotować się do zbliżającego się zwiadu. Nie zamierzał pozwolić, by drobny szczegół zaważył na powodzeniu całego zadania. Tak jak obiecał, przedstawił szczegółowo swój pomysł pobratymcom. Nie wspomniał jedynie, że planował wyruszyć jeszcze przed zimą. Ale część elfów i tak się tego domyśliła,…
Opowieści o Daseanie – Wyprawa, rozdział VIII, cz. IV
Musielibyście sami to sprawdzić, lecz nie wiem, czy warto narażać życie posłańców w tak niepewnym zadaniu. Dasean pokiwał głową ze zrozumieniem. Spodziewał się tego, ale jednocześnie pielęgnował w sobie nadzieję, że jest jeszcze jedna droga. Teraz przynajmniej już znał prawdę, przez którą poczuł nieprzyjemny ucisk w sercu. Nawet nie próbował dojść jego przyczyny. – Przykro mi – rzekł jeszcze Sani. – Może jednak któregoś dnia zdołacie znaleźć sposób, by bez problemów…
Czy Miesiąc z Losinisem może być uciążliwy? – czyli o rodzinie, recenzji i mediach
Dobry wieczór, Kochani! To był dla nas ciężki miesiąc. Mieliśmy bardzo mało czasu na pracę nad naszymi projektami. Przede wszystkim dlatego, że nasze drugie kochane dzieciątko rozwija się szybko w brzuchu mojej Żony i nie daje jej spokoju 🤰🏼 Październik w dużej mierze był dla niej ciężkim okresem. A ja miałem pełne ręce roboty przy mojej kochanej rodzince. Ale oboje staraliśmy się kontynuować zaczęte sprawy na miarę naszych sił…
Czy to już koniec? – czyli podsumowanie Miesiąca z Losinisem
Witajcie! Dziś jest ostatni dzień naszego Miesiąca z Losinisem, więc pora na krótkie podsumowanie 😊 Sporo się działo w tym czasie: 📔 wzięliście udział w konkursie Mrawskie imię i wyzwaniu #prawiejakmraw 📔 odkryliście, jak groźnymi i niesamowitymi stworzeniami są mrawy 📔 poznaliście lepiej Losinisa, jednego z ważniejszych bohaterów cyklu Bielijon 📔 nauczyliście się paru nowych słów w mrawskim 📔 i razem ze mną świetnie się bawiliście…
Opowieści o Daseanie – Wyprawa, rozdział VIII, cz. III
Przyszły kapitan wciąż milczał. Żadne słowa nie chciały mu przejść przez gardło. Nie zamierzał przepraszać. Wciąż uważał, że pomysł ze zwiadem był świetny, choć wymagał jeszcze pewnego dopracowania. Dzięki temu mogliby na spokojnie rozeznać się w sytuacji na lądzie i przekazać wieści swoim braciom i siostrom na statkach. Może też zaczęliby nawiązywać pierwszy kontakt z ludźmi po tak długim czasie. Nie było przecież w tym nic złego. – Ale sam zwiad może się…
Opowieści o Daseanie – Wyprawa, rozdział VIII, cz. II
– Vasena pewnie o to zadba. – Roześmiał się, a elf uśmiechnął się wymuszenie. – Choć z wami nie wypływa, myśli o każdym szczególe. Jeśli jej powierzysz wszelkie przygotowania, nie musisz o nic się martwić. Elfka rzeczywiście aż nadto chciała pomagać. I bywały momenty, że stawało się to aż uciążliwe. Jednak jej rady nieraz też się przydawały, więc marynarze szybko zapominali o urazie. – Wiem, wiem. Po prostu czuję się pewniej,…
A on będzie nazwany… No właśnie jak?
Witajcie! Pewnie zastanawialiście się, kiedy wreszcie przybędziemy do Was z konkursem. Dziś właśnie nadszedł ten dzień 😁 Jako że z social mediów już sporo dowiedzieliście się o mrawach i samym Losinisie, to jesteście gotowi na zadanie, jakie dla Was przygotowaliśmy. Na moim profilu na Instagramie pojawił się post konkursowy, a w nim zadanie, by napisać imię pasujące do mrawa. Miło nam będzie, jeśli: 📖 udostępnicie post ✍…
Opowieści o Daseanie – Wyprawa, rozdział VIII, cz. I
Nadszedł wieczór. Chłodny, jesienny wiatr leniwie wędrował przez plażę, jakby wypełnił już wszystkie obowiązki i mógł pozwolić sobie na chwilę wytchnienia. Zdawało się nawet, jakby zatrzymywał się przy kolejnych łodziach, by ocenić, czy nadają się na prawdziwą wyprawę. Muskał włosy i skórę elfów tak skupionych na pracy, że nic nie mogło ich oderwać od zajęcia. Ostatnie statki wymagały jeszcze kilku szlifów i zabezpieczeń, dzięki którym podróż na ich pokładzie miała…
Opowieści o Daseanie – Wyprawa, rozdział VII, cz. VI
– Widać, że nie rozumiesz, z czym przyjdzie nam się mierzyć na nowym terenie. Tam będziemy musieli uważać na każdym kroku. Przyda nam się azyl. Na wszelki wypadek. – Nie – sprzeciwił się Dasean. – Zgadzam się z Riseanem. – Z uznaniem skinął głową pobratymcowi. – Nie po tam płyniemy, by uciec w razie pierwszych trudności. Łodzie zostawimy bez straży lub sprzedamy ludziom. A może nawet po prostu im je oddamy. Będą swobodniej…
Mraw, jaki jest, każdy widzi… Czy na pewno?
Witajcie! Pamiętacie, że obiecałam Wam challenge związany z zacnymi mrawami? Dziś wreszcie opowiem Wam o nim więcej 😁 W październiku chcielibyśmy zaprosić Was do wyzwania Prawie jak mraw. Polega na wskazaniu po jednym z fantastycznych stworzeń, które: 🦅 ma skrzydła 🦁 ma grzywę 🦖 ma specyficzny ogon 😸 jest kotopodobne 🗻 żyje w górach Pamiętajcie, by oznaczyć swoje posty #prawiejakmraw. Na moim Intagramie możecie zobaczyć, jak ja zabrałam się…
