Witajcie! Dziś krótki wpis, ponieważ głównym tematem zeszłego tygodnia był… covid. Bardzo niewiele zdążyliśmy zrobić, zanim nas dopadł. Jednak jest jedna sprawa, o której chętnie napiszę. W zeszły poniedziałek rozpoczęliśmy emitować serię Kronika Svate we wszystkich mediach. Chcemy za jej pomocą jeszcze bardziej przybliżyć Wam nasze Uniwersum. Opowieści te pojawiają się wieczorami ok. 19:00, więc nie przegapcie kolejnych części. Są to dosyć krótkie filmiki, ale Ola…
Jak oszukać czasoprzestrzeń – czyli o nadganianiu zaległych prac i wykuwaniu pierwszych słów krasnoludzkich
Dobry wieczór, Kochani 😀 Nie wiem jak Wy, ale my zabraliśmy się już za nasze projekty w tym nowym tygodniu. Jednak zanim w pełni wejdziemy w wir kolejnych zadań i obowiązków, chcemy zatrzymać się na chwilkę nad tym, co udało się zdziałać przez ostatnie dni. Ola pisze — kawałek po kawałku — tom dodatkowy cyklu Bielijon. Jak na razie wciąż jest na etapie rozważania, czy ma zostać przy perspektywie drugoosobowej, czy jednak wybrać czystą trzecioosobową….
Fascynujące podróże i dziwne znaki – czyli o tym, jak piszą drinowie i co słychać w naszych mediach
Witajcie moi Drodzy 😀 Dziś z początkiem tygodnia mam dla Was wieści zza kulis Szmaragdowego Pióra. Usłyszycie i o tym jak powstają kolejne książki, i o tym jak tworzą się materiały do naszych mediów społecznościowych. Do tego będzie też trochę o języku drinów, a w zasadzie, to o ich piśmie. W takim razie do dzieła! Jak to u nas bywa, nie obyło się bez rewolucji w mediach społecznościowych. Po pierwsze stwierdziliśmy, że skupimy się bardziej na tym, co związane…
Przypadki (jeszcze) nie istnieją – czyli trochę o pisaniu, poprawianiu i gramatyce
Witajcie na początku nowego tygodnia 📅 Jak zawsze mam dla Was porcję opowieści ze Szmaragdowego zaplecza. A będzie co pisać, bo energia do tworzenia po prostu nas rozpiera 💥 Ola bardzo ostro pracuje nad III tomem Bielijonu— kto śledzi nasze media, z pewnością widział jej relacje z poprawek. Sporo zabawy z tekstem już za nią, ale trochę jeszcze jej to zajmie. Poza tym codziennie pisze jedną stronę tomu dodatkowego. Czasami…
Liczy się każda chwila – czyli o tym, ile zajęć mieści się w ciągu doby
Dzień dobry, Kochani 😀 Nawet nie wiem, kiedy minął kolejny tydzień. Ale minął, i to bezpowrotnie. Drugiego takiego już nie będzie. A był dość dobry. Moja Żona jest obecnie na etapie przeglądania poprawek po przeczytaniu III tomu Bielijonu przez tzw. Idealnego Czytelnika (czyli mnie) i wprowadzania także swoich poprawek. Tom IV aktualnie sobie odpoczywa i czeka na swoją kolej, natomiast Ola dalej pracuje nad tomem dodatkowym (ciężko jest…
Wrócić nie łatwo – czyli o powolnym wznawianiu bielijonowych prac
Witamy Was po wakacjach 🌞 Nie tak łatwo jest wrócić do roboczej codzienności. Ciągle jesteśmy jeszcze zanurzeni w urlopowych lekturach, które cudnie umilały nam ten czas (I nie tak łatwo teraz się od nich oderwać. Chciałoby się czytać i czytać bez przerwy 😆 ~Aleksandra). Ale powoli zaczynamy funkcjonować wokół obowiązków domowych i tych związanych ze Szmaragdowym Piórem. Na początek muszę Was przeprosić za drobną pomyłkę w przedurlopowym wpisie. Obiecałem, że wrócę tu za 2, zamiast…
Jak szybko zmieniają się kolory i co zmierza do zera? – czyli o pisaniu, odpoczywaniu i innych prozaicznych sprawach
Witajcie! Za nami tydzień pełen szarości i kolorów, braku sił i nadziei na URLOP!!! 😃 Oj, tak. Nie było lekko, bo urlop stanął pod znakiem zapytania. Złapała mnie mocna angina i nie było wiadomo, czy damy radę wybrać się na wakacje. A sił brakowało nam coraz bardziej i odpoczynek jawił się jako konieczność. Oczywiście udało się nam popracować w tym czasie nad uniwersum, choć ja musiałem zrobić sobie wolne w drugiej części…
Pisarski pamiętnik – o radosnym trudzie
2 sierpnia 2022 Spostrzeżenie 1: Po raz kolejny przekonuję się, jak ważny w pracy pisarza jest dobry research. Bez niego trudno jest opisywać niektóre sceny np. walkę z wykorzystaniem innej broni niż dotychczas broni czy zwyczaje w konkretnej kulturze (zwłaszcza że częściowo opieram się na istniejących ludach). Podczas pracy nad IV tomem sporo czasu spędzam m.in. w świecie sarian. Ich kulturę wzoruję po części na arabskiej i beduińskiej. I choć wiele informacji…
Worek pełen drobiazgów – czyli o tym, jak wiele może się dziać w ciągu jednego tygodnia
Cześć! Dziś kolejny poniedziałek, więc chciałem się z Wami podzielić naszymi postępami w budowaniu uniwersum. A działo się sporo. Może to trochę takie drobiazgi, mało efektywne, ale właśnie z takich drobiazgów składa się całość naszej artystycznej pracy. Ola powoli kończy pisać IV tom 😮 Wszystko wskazuje na to, że uda jej się to już za 1-2 dni. Pozostanie tylko przejrzenie całości i sprawdzenie, czy coś jeszcze wymaga dopisania lub…
Milion pomysłów na tysiąc projektów – czyli o tym, co dzieje się w naszych twórczych umysłach
Witajcie 🙂 Kolejny tydzień — tym razem raczej letni niż upalny — za nami. Mam wrażenie, że bardzo dużo się w nim działo. Choć nie przyniósł wielu efektów, był jednak całkiem pracowity. Oboje mamy już sprawnie działające sprzęty. Ola z końcem tygodnia odzyskała naprawionego laptopa i już go sobie skonfigurowała (🎵 odzyskałam kompa, odzyskałam kompa, odzyskałam kompa 🎵 ~Aleksandra), a ja w tym czasie szalałem z instalacją rozmaitych…
