– Będziemy potrzebować sporo drewna – zauważył Fissean, starszy brat Daseana. – Ogołocimy spory kawał lasu. – Skrzywił się, bo należał do elfów, które niechętnie zgadzały się choćby na przycięcie gałązki bez wyraźnie ważnego powodu. – To nieuniknione, jeśli zamierzamy zbudować łodzie – rzekł Dasean. – Nie znam innego sposobu na pokonanie tych wód. – Wskazał na fale obmywające plażę. Właśnie tutaj elfy…
Autor: AleksandraRK
Opowieści o Daseanie – Wyprawa, rozdział I
Drugie ziarno rzucone przez Custosa wpadło do bezkresnego oceanu. Zakiełkowało i wyrosła ziemia. Ojczyzna. Miejsce, do którego elfy zostały przeniesione po tym, jak ich przyjaciele przepędzili je z bezpiecznych terenów. To tam miały mieszkać przez kolejne wieki. To tam miały czekać, by kiedyś podjąć się wyzwania będącego początkiem zmian na Kontynencie. I to tam któregoś dnia odezwał się głos: – Eliamie Sani, potrzebuję z tobą porozmawiać! Głos należał do ponad pięciusetletniego elfa,…
Pisarski pamiętnik – o radosnym trudzie
2 sierpnia 2022 Spostrzeżenie 1: Po raz kolejny przekonuję się, jak ważny w pracy pisarza jest dobry research. Bez niego trudno jest opisywać niektóre sceny np. walkę z wykorzystaniem innej broni niż dotychczas broni czy zwyczaje w konkretnej kulturze (zwłaszcza że częściowo opieram się na istniejących ludach). Podczas pracy nad IV tomem sporo czasu spędzam m.in. w świecie sarian. Ich kulturę wzoruję po części na arabskiej i beduińskiej. I choć wiele informacji…
Pisarski pamiętnik – o przemijalności trudności
23 lipca, sobota Wszystko jest trudne, zanim stanie się łatwe. ~Johann Wolfgang von Goethe Jestem w trakcie opracowywania kolejnych materiałów na nasze media społecznościowe. Na razie przygotowuję scenariusz do filmów i natknęłam się przy tym na to zdanie. A potem kolejne: Czasami rzeczy stają się możliwe, jeśli chcesz tego wystarczająco mocno. ~autor nieznany I zdałam sobie sprawę, że obaj autorzy mają rację….
Nowe początki, czyli reaktywacja bloga Szmaragdowe Pióro
Witajcie po dłuuuuugiej przerwie 😀 Tak się cieszę, że możemy na nowo reaktywować bloga i nie tylko (ale o tym za chwilę). Sporo się działo przez te miesiące. Nauka życia z nowym, maleńkim członkiem rodziny nie była tak prosta, jakby się mogło wydawać. Chwilami naprawdę ciężko pogodzić jednocześnie pracę, tworzenie, obowiązki domowe i rodzinne. A poza obowiązkami dobrze byłoby znaleźć czas na wspólny spacer, zabawę i odpoczynek. Nie powiem, że zawsze nam to wychodzi, ale mam wrażenie, że radzimy…
Przerwa dłuższa niż sądziłam
Witajcie w ten wakacyjny dzień! Dziś przychodzę do Was z krótką informacją. Niestety muszę na jakiś czas zawiesić działalność bloga, kanału na YT i naszego fanpage’a (na razie planuję dalej prowadzić profil na IG, ale przekonamy się, jak to ostatecznie wyjdzie). Chodzi o to, że w naszym życiu pojawiły się nowe obowiązki związane z maleńkim członkiem naszej rodziny. Choć uwielbiam tworzyć, dzielić się z Wami różnymi tekstami, opiniami i opowieściami, to nie chcę…
Podsumowanie sezonu 2020/21
Witajcie w podsumowaniu sezonu 2020/21. Tak, wcześniej planowałam, że zakończymy go dopiero w czerwcu, ale rodzinne sprawy zachęciły mnie do przemyślenia tego jeszcze raz. Uznałam, że lepiej będzie zakończyć sezon wcześniej, niż nagle przerwać wrzucanie wpisów na blog. W tym roku zrobimy trzymiesięczną przerwę i spotkamy się we wrześniu z nowymi postami, opowiadaniami, recenzjami i innymi tekstami. A teraz chciałabym Was zaprosić do podsumowania naszej pracy, zarówno tej na blogu, jak i poza…
Kraina skąpana w ciemności — recenzja Mroku
Jesteś po prostu zbyt cenny. Nie zawsze misja kończy się tak, jak się zaplanowało. Wróg przecież ma własne pomysły i strategie, z których zamierza skorzystać, by osiągnąć swój cel. Nie spocznie, dopóki nie zdobędzie tego, czego pragnie. Bez względu na to, jak wiele będzie musiał uczynić. A po naszej stronie jest to, by mu w tym przeszkodzić. Izabel, członkini Straży, młodsza siostra Matta, a do tego dziewczyna, która nie boi się żadnych wyzwań i jest w stanie…
Jack Scott cz. XXXI — Gdy zniknęła ciemność
– Nic… żyje… – … skąd… nie powinno… – … zrobiliśmy… mocy… dobrze… Ze strzępów rozmowy, jaka do mnie docierała, nie umiałem nic zrozumieć. Poza jednym. Chyba żyłem. Miałem zamknięte oczy, ale jakieś światło przebijało się przez powieki. Nie było tak jaskrawe jak słońce, ale wiedziałem, że nie jestem już w tamtej mrocznej grocie. Jednak co się wydarzyło? Nie miałem pojęcia. W jednej chwili walczyliśmy o przeżycie, w drugiej zostałem ogłuszony, a teraz znalazłem…
Baśń wprost z koszmaru — recenzja Hazel Wood
Czekaj, aż liście zaczerwienieją, i nicią świat ci zaszyją. Jeśli podróży swej nie skończysz, to bój się, kiedy wzejdzie słońce. Przypadki nie istnieją. A wszystko, co się dzieje, ma swoją przyczynę, nawet jeśli ta wydaje się nierealna i dziwna. Każdy nasz czyn ma wpływ na przyszłość. Każde nasze słowo i działanie jest w stanie sprawić, że historia potoczy się inaczej. Tylko postacie z książek wciąż muszą przeżyć w kółko to samo. Aby na pewno? Alice, siedemnastoletnia…
