A chłopiec w komży dzwoni i na ustęp prosi. Szlachta wnet szable chowa, żegna się i klęka, A ksiądz tam się obraca, gdzie jeszcze broń szczęka. Skoro przyjdzie, wnet wszystkich uciszy i zgodzi. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Na koniec otwarto na oścież drzwi sali. Wszedł Wojski z czapką na zadartej ku górze głowie. Z nikim się nie witał ani sam nie siadał przy stole. Tego dnia występował w nowej roli, marszałka…
Podsumowanie — czerwiec 2020
Nadeszły w końcu długo wyczekiwane wakacje. Pogoda jak na razie jest dosyć zmienna, ale to przecież dopiero początek i wiele się może jeszcze wydarzyć. Mam nadzieję, że uda Wam się znaleźć przynajmniej jeden wolny weekend na porządny odpoczynek. Jakie są Wasze plany? Zwiedzacie Polskę, wyjeżdżacie za granicę? A może po prostu zostajecie w domu i zapominacie o obowiązkach? Dziś jednak, zanim jeszcze zaczniemy świętować początek wakacji, weźmy się za podsumowanie…
Obrońcy Araluenu — recenzja Niewolników z Socorro
Załoga jest tak dobra, jak jej kapitan. Mieszkańcy Araluenu muszą wciąż mieć się na baczności. Chociaż Skandianie już im nie zagrażają, dzięki podpisanemu przed laty paktowi, to na wodach pojawili się inni piraci, którzy chętnie skorzystają z tej luki przestępczej, by napadać, grabić i zdobywać nowych niewolników. Będzie to dla nich łatwy i przyjemny sposób zarobku, dopóki na horyzoncie nie pojawi się łódź o trójkątnym żaglu. Hal razem ze swoją drużyną przesiadują w Skandii,…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga XI cz. IV
Ale małżeństwo, Zosiu, jest rzecz wielkiej wagi! Radź się serca własnego; niczyjej powagi Tu nie słuchaj, ni stryja gróźb, ni namów cioci. […] Więzić twej woli nie chcę; będziem, Zosiu, czekać. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Jednak opowieść przerwali kucharze, pytając Wojskiego, kto ma nakrywać do stołu. Więc kuchmistrz odszedł, a starcy napili się miodu i znów spojrzeli na ogród, gdzie ułan rozmawiał z panienką. Ujął jej dłoń lewą…
Fenyl, myśliwy przed bramą
W kolejnym mieście nie miał tyle szczęścia, co w poprzednim. Żywił nadzieję, że nikogo nie będzie szczególnie obchodziła jego twarz ukryta w cieniu kaptura. Okazało się jednak, że tutaj strażnicy byli o wiele bardziej obowiązkowi i nie wystarczyła im historia o wędrownym myśliwym, któremu tym razem nic nie udało się złapać. – Zsiadaj z konia – rozkazał jeden. Wyglądał na starszego od swojego towarzysza, a na jego twarzy widniała chłodna determinacja. Nie wahałby sie użyć siły,…
Pustynna strzelanina — recenzja Buntowniczki z pustyni
Na świecie jest miejsce na wszystko. Ryby w morzu. Roki na górskim niebie i dziewczyny ze słońcem pod skórą i perfekcyjną celnością na pustyni, na której nie przetrwa żadna słabość. Ta pustynia to nie miejsce dla każdego. Życie na tym rozgrzanym słońcem terenie wymaga wiele od człowieka. Czasami może on wieść spokojne życie, a kiedy indziej jest zmuszony, by walczyć o przetrwanie. Walczyć przeciw przyrodzie, ludziom lub nadprzyrodzonym stworzeniom, które tylko czekają, aż zapadnie zmrok, by zaatakować karawanę…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga XI cz. III
Wtem Zosieńka, nad ptastwem litością wzruszona, Podbiegła i nakryła rączką te rycerze; Jeszcze się w ręku bili, aż leciało pierze, Taka była zawziętość w tym maleńkim lichu. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Na ziemi przy ścianie domu siedziało dwóch starców. Na kolanach mieli dwa naczynia pełne miodu. Patrzyli na sad, gdzie stał ułan niczym słonecznik wśród maku. Ubrany w szpiczastą czapkę ze złocistą blachą i z ozdobnym kogucim piórem….
Archetyp Tricker – żartuję i radzę
Żart jest wtedy, kiedy wszyscy możemy się razem pośmiać. Ale kiedy robisz coś, co jest złośliwe, niemiłe i przykre dla drugiego, to nie jest żart. To okrucieństwo. Zwiadowcy. Pojedynek w Araluenie, John Flanagan Zawsze żartuje się z rzeczy, które nas przerażają. Zielona Mila, Stephen King Humor jest najwspanialszym bogactwem życia. Śmiejcie się ze swych omyłek, czerpiąc z nich jednocześnie naukę. Trudności życiowe obracajcie…
To Twoja wina! — recenzja (?) Grzechów cudzych
Byliśmy przed ustanowieniem wszechrzeczy. Byliśmy, zanim było cokolwiek innego. Byliśmy warunkiem koniecznym, i wciąż jesteśmy warunkiem każdego istnienia. Na początku nic nie istniało. Nie było zacienionych polan w środku lasu, budynków sięgających aż pod niebo czy samego człowieka. Nagle z pustki wyłoniło się wszystko, co miało zamieszkać Wszechświat. Planety zostały rozrzucone we wszystkich kierunkach, organizmy zaczęły przystosowywać się do warunków, w jakich przyszło im żyć. I pojawił się też człowiek, a w ślad…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga XI cz. II
Ten Jacek nie był umarł (jak głoszono) w Rzymie, Tylko odmienił życie dawne, stan i imię, A wszystkie przeciw Bogu i Ojczyźnie winy Zgładził przez żywot święty i przez wielkie czyny. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Wschodził dzień Matki Bożej Zielnej. Była wspaniała pogoda. Czyste niebo niczym morze wisiało nad ziemią. Świeciło na nim jeszcze kilka gwiazd niczym perły na dnie oceanu. Pojawiła się też biała chmura. Zanurzyła…
