Błogosławiona niech będzie codzienność, oby nic jej nie zniszczyło, nic nie zraniło ani nie zaprzeczyło jej pięknu i słodkim pociągnięciom pędzla, którymi maluje nasze dusze. Wojna nie zna ciszy. Wciąż brzmią huki pocisków spadających z lecących nad miastem samolotów. Karabiny wysyłają serie pocisków dosięgających kolejnych ciał. Ciężarówki zatrzymują się, a żołnierze karzą ludziom wchodzić do środka. Nie zwracają uwagi na krzyki i błagania. Mają rozkazy, które muszą wykonać….
Kłamstwo
Tak wiele kłamstw Uszy me wchłaniają, Przetwarzają na prawdę I z prawdą mieszają. Choć na usta się cisną Słowa, co nigdy fałszu nie znały, Już dawno czarną nicią Zaszyte zostały. Pozostałe utwory poetyckie znajdziesz tutaj.
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga I cz. V
A w spadku po rodzicach wziął czerstwość i zdrowie. Nazywał się Soplica: wszyscy Soplicowie Są, jak wiadomo, krzepcy, otyli i silni, Do żołnierki jedyni, w naukach mniej pilni. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Przyniesiono czwartą potrawę, a w tym samym momencie otworzyły się boczne drzwi, przez które weszła młoda dziewczyna. Jej uroda i nagłe zjawienie się w sali wywołało niemałe poruszenie wśród gości. Zwrócili na nią oczy, po czym uśmiechnęli…
Dzieciństwo Jacka Scotta cz. 1
Z torbą przerzuconą przez ramię, wspinałem się coraz wyżej. Sięgałem po kolejną gałąź, podciągałem się, stawiałem jedną stopę ponad drugą i szukałem następnej podpory. Gdy uważałem, że jestem wystarczająco wysoko, ukryty wśród liści, zatrzymałem się. Usiadłem na gałęzi, opierając się o szorstką korę. Miałem widok na boisko, gdzie dwie drużyny grały w piłkę oraz na błękitne niebo. Chmury leniwie płynęły z jednego końca horyzontu na drugi, po drodze zmieniając kształt….
Podsumowanie – marzec 2019
Nareszcie możemy cieszyć się wiosną. Ptaki witają każdy dzień swoim śpiewem. Ciepły — lub jeszcze chłodny — wiatr towarzyszy nam w drodze do pracy czy szkoły. Wszyscy zaczynają na nowo żyć. Może poza tymi, których obowiązki wciąż zmuszają do działania i nie pozwalają na ani chwilę wypoczynku. Jednak mam nadzieję, że i oni nacieszą się wiosenną porą. Wiem, że jestem już monotematyczna, ale działo się naprawdę sporo. W mojej głowie powstają nowe…
Przez piaski pustyni — recenzja Okupu za Eraka
Do pomyłki należy się przyznać, zwłaszcza przed samym sobą a potem uczynić wszystko, by ją naprawić. Znudzony urzędniczymi obowiązkami Erak wyrusza na swoją ostatnią łupieżczą wyprawę. Skoro nie może zaatakować Araluenu, płynie jeszcze dalej, by napaść na lud Arydii. Jednak nie spodziewa się, że z myśliwego stanie się nagle zwierzyną. I to zwierzyną, za którą zażąda się sporego okupu. Erak zostaje pojmany, a w tym samym czasie Halt w końcu postanawia się…
Podwójnie o słowie
Niesmak pozostawia To słowo bez serca, Które zalega w gardle Pali krwawą tkankę, By wydostać się prędzej Niż usta je wypowiedzą. *** Słowo – tak pięknie powiedziane, Tak wspaniale ujęte W ramy liter. Od początku do końca Zaokrąglone, ostre, zawrócone Niczym rzeka płynąca przez łąkę Przemierza krainy odległe, Odkrywa miejsca zapomniane, Poznaje niepoznane, Wypowiada niewypowiedziane. Jak ptak leci nad morzem Łapiąc w pióra ostatnie dnia promienie…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga I cz. IV
Krzyczano na modnisiów, a brano z nich wzory; Zmieniano wiarę, mowę, prawa i ubiory. Była to maszkarada, zapustna swawola, Po której miał przyjść wkrótce wielki post — niewola! Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Sędzia potoczył wzrokiem po gościach. Wiedział, że nawet najwspanialsze przemowy szybko nudzą młodzież. Jednak tym razem wszyscy słuchali go z zapartych tchem. Zerknął na Podkomorzego, który ani razu mu nie przerwał, ale często potakiwał do jego słów. Skinieniem też dał mu znak,…
Przypadki nie istnieją — recenzja Oblężenia Macindaw
Noś w sobie pewność, wiedz, że osiągniesz cel, a osiągniesz go z pewnością. Oblężenie zamku trwa nadal. Alyss jest zamknięta w wieży niczym księżniczka oczekująca ratunku z rąk swojego księcia. Mimo że to nie baśń, to tutaj również pojawia się „smok”, którego trzeba pokonać, by uwolnić dziewczynę. Jednak to nie jedyna przeszkoda, a ratunek Alyss nie jest jedyną ważną sprawą. Will zdaje sobie sprawę, że bez pomocy nie ocalą ani jego przyjaciółki, ani zamku,…
W celi więziennej
Sięgnąłem znów po pióro. Miałem zamiar przestać zagłębiać się we wspomnienia i skupić na historii, którą chciałem spisać. Pragnąłem opowiedzieć coś wspaniałego, co poruszyłoby serca wielu. *** W celi więziennej na zimnej i wilgotnej podłodze leżał skulony człowiek. Głowę opierał na spleśniałym sianie, które wcześniej zebrał w jedno miejsce. Prawą dłoń położył pod nią, a lewą obok na „poduszce”. Ręka była zadrapana, brud dostał się pod zniszczone paznokcie. Kilka…
