Nie będę ukrywał. Wiem, jaki byłem i za jakiego mnie wszyscy mieliście. Nie zamierzam udawać, że było inaczej. Jednak to wszystko minęło. I to wcale nie tak dawno. Gdy wyjechałeś, niewiele się zmieniło. Może tylko to, że parę razy trafiłem do aresztu na dzień czy dwa. Nawet nie liczyłem. Przesiadywałem swoje, a potem wracałem do tego, co robiłem zawsze. Powiększyłem swoją zgraję i razem sialiśmy terror, ale już nie w naszej wsi. I tak nie było z czego ograbić ludzi, którzy już nic nie mieli….
Autor: AleksandraRK
Podsumowanie – maj 2019
Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata… Chwila, to był maj, a nie kwiecień. Jednak przysłowie pasuje do panującej za oknem pogody. Szukałam powiedzeń dotyczących maja, ale żadne z nich nie odzwierciedlało tego tak idealnie, jak to. W każdym razie w chwili, gdy to piszę, za oknem mam piękną pogodę, ale zakładam, że gdy to czytacie znów wiatr hula w koronach drzew, które uginają się pod nadmiarem deszczu. Jednak już na samym początku życzę, by było to jedynie…
Mam tę moc — recenzja Rodzić można łatwiej
Masz moc! Dasz radę! Działaj! Nadszedł ten dzień, kiedy w końcu będzie mógł zobaczyć swoich rodziców. Tych, którzy dbali o niego przez tak wiele miesięcy. Starali się, by niczego mu nie zabrakło i by czuł się bezpiecznie. I tak było. Wiedział, że go kochają i że chcą go zobaczyć mimo stresu i lęku, jaki zagnieździł się w ich sercach. Też nie mógł się doczekać, by w końcu ich ujrzeć. Przyjście dziecka na świat — zwłaszcza pierwszego — to ogromne wydarzenie dla…
Lament
Jestem narzędziem tak jak ślepy miecz w dłoni kata. Lament, Tadeusz Różewicz Ciemność zawładnęła światem, zakryła słońce, wchłonęła jego promienie. * Mam krew na bladych dłoniach. Jestem mordercą, narzędziem kata. Zamordowałem człowieka, tak niewinnego, tak bezbronnego, tak odważnego. Nie bronił się, gdy ostrze miecza przebiło skórę wytoczyło krew. Jego krzyk, niemy krzyk, zniknął w hałasie świata. Głowa maleńka…
Ariadna, dziewczyna ze wsi
Siedziała na drewnianym moście łączącym jej wioskę z drogą wiodącą do lasu. Miał już swoje lata, ale wciąż świetnie się trzymał. Pamiętał sporo niezwykłych historii. Wiele razy przemierzały go bose stopy przyjaciół, kopyta konia należące do podróżnego, który przybył na chwilę, ale został na dłużej. To po nim jechał na swym wierzchowcu medyk. Przybył znikąd i tam też powrócił. Słyszał opowieści o tajemniczym Księciu, o którym szeptano z szacunkiem, a głośno wyrażano pogardę. Gdyby potrafił…
Ognisty trening — recenzja Dziedzictwa ognia
Każda z blizn, każdy ukruszony ząb czy złamany szpon, a nawet okaleczony ogon nie były śladami porażek. Och, wręcz przeciwnie. Były to trofea zwycięzcy. Odpłynęła. Tak po prostu. Na rozkaz króla opuściła jego szklany zamek i ruszyła w morską podróż, by znów siać śmierć i zamęt. A przynajmniej tak sądzi władca. Nie spodziewał się, że jego Obrończyni ma zupełnie inne plany co do tego, jak wykorzystać czas spędzony z dala od znienawidzonego królestwa. Celaena przetrwała…
Marzenie
Marzenie niczym ptak rozkłada skrzydła, wzbija się w powietrze, by lecieć ponad świat, by zwiedzać świat, by odkrywać świat i tworzyć świat. Marzenie niczym kwiecie otwiera kielich, płatki ku słońcu kieruje, a nektar błyszczy złocisto, a nektar słodyczą wabi, a nektar przelewa się i nektar spływa na trawę. Marzenie niczym tchnienie pojawia się, by znów zniknąć, nieuchwytnie wędruje wśród pól, tylko człowiek może je zatrzymać, tylko człowiek za nim…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga II cz. II
Często bez psa, bez strzelby, błąkał się po gaju Jak rekrut zbiegły; często siadał przy ruczaju Nieruchomy, schyliwszy głowę nad potokiem, Jak czapla wszystkie ryby chcąca pozrzeć okiem. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz W tym momencie pod lasem ukazał się Hrabia we własnej osobie ubrany w biały surdut według angielskiego kroju. Nigdy nie przybywał na czas, więc i teraz zaspał, i pędził do pozostałych. Za nim jechało wiele sług nazywanych dżokejami….
W służbie ojczyźnie — recenzja Po dobrej stronie
Jest wielu bystrych żołnierzy, którzy nie są oficerami. Wojna pozostawiła trwałe blizny na jej ciele i duchu. Odebrała oko, zostawiła po sobie rany, skradła pamięć. Sprawiła, że świat przestał być taki jak dawniej. Każdy może stać się przyczyną złości, każdy zdaje się czymś zawinić, każdy może stać się wrogiem. LeAnne jest żołnierzem. Walczyła w Afganistanie, brała udział w wielu misjach, dążyła do ratowania życia i miała…
Losinis, wyczerpany tułacz
Nie spostrzegł, kiedy opuścili bezpieczny dom. W jednej chwili spał na swoim posłaniu wśród skał, a w następnej pędził już przez ciemny las. Nawet księżyc skrył się za chmurami, więc Losinis musiał zdawać się jedynie na swój wzrok, który świetnie radził sobie w mroku. Na niebie nie błyszczała ani jedna gwiazda. Skryły się, jakby obawiały się tego, co przepędziło mrawy z gór. — Szybciej — warknął z góry jego starszy brat, Kuantilas. — Przebieraj…
