Żywi ignorowali to, co niezwykłe i cudowne, ponieważ życie było zbyt wypełnione tym, co nudne i zwyczajne. Na każdego przychodzi odpowiednia pora, gdy musi pożegnać cały ten świat, ludzi, przedmioty, zwierzątka domowe, i odejść. Na Dysku zjawia się wtedy Śmierć we własnej osobie, by w odpowiedniej chwili zabrać ducha, który wędruje w sobie znanym kierunku. Tak działo się tam przez wieki. Jednak pewnego dnia istoty wyższe niż Śmierć postanowiły, że jego…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga IX cz. IV
Szereg już pół dziedzińca przeszedł bez oporu; Kapitan pokazując szpadą na drzwi dworu, Krzyczy: «Sędzio! poddaj się, bo dwór spalić każę!» «Pal — woła Sędzia — ja cię w tym ogniu usmażę». Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Tylko Robak nie podzielał ich radości. Nie walczył, bo zabraniało mu tego prawo kościelne. Jednak jako doświadczony w bitwach, dawał rady i zachęcał do walki. A teraz przywoływał wszystkich do siebie, by ostatecznie zwyciężyć, uderzając na Rykowa. Tymczasem…
Książę, znawca skór
Miesiące po ucieczce z zamku Wjazd do miasta nie był jego najlepszym pomysłem, ale nie po to zbierał skóry z zajęcy, by je tak po prostu wyrzucić. Wiedział, że przydadzą się handlarzom, którzy zrobią z nich stosowny użytek, a i on mógł na tym skorzystać. Pieniędzmi opłaciłby nocleg w karczmie, dzięki czemu nie musiałby spędzać kolejnej nocy w lesie. Wygodne łóżko, ciepła strawa to wszystko, o czym teraz marzył. Musiał jedynie upewnić się, że nie ma przy sobie niczego, przez co mogliby zatrzymać go strażnicy przy…
Nie ufaj Przecherze? — recenzja Śpiących rycerzy
Ktokolwiek zbłądzi w dawnych Słowian góry, Gdzie w plotach sennych Żmij leży, Temu płomienny blask rozświetli chmury, Skrytych on spotka rycerzy. W pewnej jaskini wśród wysokich szczytów Tatr śpią rycerze. Są gotowi do tego, by któregoś dnia wybudzić się, sięgnąć po miecze i ocalić góry oraz całą Polskę. Na razie jednak odpoczywają i czekają na odpowiedni czas. Gdy nadejdzie, nie będą zwlekać z tym, by wypełnić swoje przeznaczenie. Jednak czy ludziom uda się…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga IX cz. III
To mówiąc skoczył, chwycił Telimeny rękę, I szerokim całusem w blade ramię klasnął; Gdy Tadeusz, przypadłszy z boku, w twarz mu trzasnął. I całus, i policzek ozwały się razem. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Ryków w milczeniu zajmował się trunkami, za to Major oprócz tego przymilał się do dam. Odrzucił fajkę i chciał zatańczyć z Telimeną, ale ta uciekła, więc poprosił Zosię do mazurka. Przy tym się słaniał i kłaniał. – Ryków, przestań palić – rzucił….
Archetyp Cień – przerażam i niszczę
Mój cień jak błazen za królową. Kiedy królowa z krzesła wstanie, błazen nastroszy się na ścianie i stuknie w sufit głupią głową. Cień, Wisława Szymborska Chcę poznać nie tylko twarz człowieka, ale też jego cień. Nigdy nie gasną, Alexandra Bracken Cień potrzebuje światła, żeby zaistnieć, ale światło nie potrzebuje cienia, żeby świecić. Śniąc na jawie, Gwen Hayes Zjawi się na drodze Bohatera, by rzucać mu kłody pod nogi. Będzie mu szeptać, że jest do niczego,…
Wielkanoc 2020
W ten niedzielny poranek chciałabym Wam życzyć wiele radości, sporo okazji do uśmiechu, słońca na każdy dzień Waszego życia, nadziei, która nigdy nie gaśnie, zdrowia i błogosławionego dnia.
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga IX cz. II
«Apeluję — rzekł Sędzia — do gubernatora». «Apeluj — rzekł Płut — choćby do Imperatora. Wiesz, że gdy imperator zatwierdza ukazy, Z łaski swej często karę powiększa dwa razy. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz – Majorze, jeśli nawet nas pozwiesz, to co na tym zyskasz? – zaczął znów Sędzia. – Przecież nikt nie przelał tu krwi. Jedynie zjedli kury i gęsi. Za to według prawa zapłacą z nawiązką. Nie wnoszę żadnej skargi na pana Hrabiego. To tylko sąsiedzkie…
Czy znajdziesz to, czego szukasz?
– Ma pan własnego wilka – sceptycznie podsumowała moją opowieść Sally. – I zabiera go pan na polowania? – Zabierałem. Od lat nie poluję – przyznałem. Zobaczyłem zdziwienie na ich twarzach, a po chwili pewne zdenerwowanie. Domyśliłem się, o czym pomyśleli, ale nie zamierzałem zbyt prędko rozwiewać ich wątpliwości. Zwłaszcza po sceptycyzmie Sally. – Przykro mi – powiedziała po dłuższej chwili ciszy. – Nie chciałam… – urwała. – Co się stało z wilkiem?…
Do boju, drużyno! — recenzja Wyrzutków
Jesteśmy drużyną. Razem zdobywamy nagrody, razem dostajemy kary. Skandia to miejsce dla prawdziwych wojowników. Tutaj mogą się nauczyć walki, tworzenia strategii, knucia podstępów, a także nawigacji i żeglugi. Pod okiem nauczyciela każdy z chłopców staje się mężczyzną, ale tylko niektórzy z nich zostaną zwycięzcami. Najpierw jednak muszą podzielić się na drużyny, które stoczą zaciętą walkę między sobą i pokonają kolejne wyzwania, jakie przed nimi postawią nauczyciele….
