Koła wozu toczyło się wolno po żwirowej drodze. Wpadały w doły wyżłobione przez wodę, najeżdżały na większe kamienie, przez co wóz co chwila się trząsł, a kilka źdźbeł zboża spadało na drogę. Większość jednak trzymała się na swoim miejscu, by dotrzeć do celu. – Pojedziemy do młyna, a wy możecie poszukać soli – powiedział powożący tato. –Przydałaby się przed zimą. – Postaramy się znaleźć – rzekł brat, po czym spojrzał na Ariadnę. –…
Autor: AleksandraRK
Jestem Aniołem Śmierci — recenzja Nikczemnych
Chcę uwierzyć właśnie w to: że jest coś więcej. Że możemy być czymś więcej. Do diabła, moglibyśmy zostać bohaterami. Temat pracy dyplomowej to ważna sprawa dla każdego studenta. Zależy mu przecież na tym, by pisać o tym, co go interesuje i fascynuje. Niektórzy podchodzą do tego tak, by tylko to zrobić i mieć już ten problem z głowy. Inni pragną odkrywać świat, jego tajemnice, eksperymentować, a potem stać się bohaterami, którzy osiągnęli więcej…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga VII cz. III
Więc wojna; car z cesarzem, królowie z królami Pójdą za łby, jak zwykle między monarchami. A nam czy siedzieć cicho? Gdy wielki wielkiego Będzie dusić: my duśmy mniejszych, każdy swego. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Maciek milczał, ale było wiadomo, że się gniewa. Przez ćwierć godziny wrzało w izbie, zanim nad głowami zebranych błysnął rapier, miecz teutoński z norymberskiej stali. W pierwszej chwili nikt nie wiedział, kto go niósł, ale po chwili odgadnęli. – Przecież…
Archetyp Zwiastun – wzywam i motywuję
Wiatr, który przybędzie na wezwanie, sprowadzi sztorm albo ciszę za dwa dni. Pan Lodowego Ogrodu, Jarosław Grzędowicz Marzy nam się jutro, ale jutro nie przychodzi; Marzy nam się chwała, której przyjąć nie chce nikt. Marzy nam się nowy dzień, choć dzień nowy już za nami; Uciekamy z pola bitwy, tej jedynej, którą trzeba stoczyć nam. Czekamy na wezwanie, lecz nigdy naprawdę, W przyszłości swą nadzieję mamy, a przyszłość…
Znajdź kartkę — recenzja Mojmiry
Nie bój się. Mama mówi, że dzieci są bezpieczne. Chroni je Leszy przed złymi ludźmi. Wchodzisz do ciemnego lasu. Nawet nie pamiętasz jak się tutaj znalazłeś. W kieszeni znajdujesz latarkę, która jest twoim jedynym towarzyszem w tej drodze. Dobrze wiesz, jakie masz zadanie i na kogo powinieneś uważać. Przeciwnik czai się gdzieś za drzewem. Idzie w ślad za tobą i nie zamierza ci odpuścić. Czy zdążysz wykonać zadanie, zanim cię dopadnie? Czy może… Mojmira, zwyczajna dziewczyna…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga VII cz. II
Komenda — przerwał Chrzciciel — dobra ku paradzie; U nas była komenda w kowieńskiej brygadzie Krótka a węzłowata: strasz, sam się nie strachaj; Bij, nie daj się; postępuj często, gęsto machaj. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz – Proszę o głos – wtrącił się komisarz z Klecka. Był to przystojny młodzieniec ubrany w stylu niemieckim. Nazywano go Buchmanem, choć urodził się w Polsce. Nikt nie widział, czy pochodził on ze szlachty, lecz nie dopytywano o to. Zakładano za to,…
Podróż ku zapomnieniu
Zapisałem kilka zdań na kartce tylko po to, by chwilę później wszystkie je wykreślić. Tę czynność powtarzałem przez prawie kwadrans, zanim zrezygnowany rzuciłem notes na stolik. Sen nie dawał mi o sobie zapomnieć. Wciąż powracał, a przed oczami stawały mi twarze zabitych. Chciałem się od tego uwolnić, ale w efekcie myślałem o tym jeszcze bardziej. Pociąg wtoczył się na kolejny peron. Ten wyglądał całkiem zwyczajne, niemal jak nowy. Ławki jeszcze błyszczały, jakby ktoś przed chwilą…
Walka z żywiołami — recenzja Przejdź przez wodę, krocz przez ogień
Zdrowy tryb życia i sposób odżywiania zalecał będę wedle swoich sił i osądu, mając na względzie pożytek cierpiących, chroniąc ich zaś przed szkodą i krzywdą. Przysięga Hipokratesa Praca lekarza nie jest łatwa. Czasami trzeba podejmować wiele decyzji w zaledwie ułamku sekundy. Zwłaszcza gdy pacjentów tylko przybywa. Komu podać morfinę? Kim zająć się najpierw? Bliscy plątający się pod nogami nie ułatwiają sprawy. Podobnie jak członkowie gangu czy policjanci, którzy nagle…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga VII cz. I
Wtem nagle rozeszła się wieść o strasznej bitwie. Przybiegł do nas posłaniec od pana Towdena: Grabowski list przeczytał, krzyknął: «Jena! Jena! Zbito Prusaków na łeb, na szyję, wygrana!». Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Bartek zaczął wykładać, w czym rzecz. Nazywano go żartobliwie Prusakiem, bo choć sam nienawidził Prusaków, wciąż o nich mówił. Był już starym człowiekiem, który zwiedził kawał świata. Czytał gazety, znał się na polityce i zwykle…
Podsumowanie — styczeń 2020
Witajcie w kolejnym miesiącu 2020 roku. Styczeń był naprawdę pracowity — i to nie tylko na blogu. Najpierw musiałam oddać kilka prac zaliczeniowych, w międzyczasie zdawać kolokwia i uczyć się na sesję. Do tego wprowadzałam ostatnie poprawki do Porzuconego, który ocalał przed oddaniem go do redakcji — jesteśmy właśnie w trakcie dyskusji nad niektórymi wątkami. Część scen niestety musimy pożegnać w tym tomie, ale zamierzam je jeszcze gdzieś wykorzystać, więc na pewno o nich usłyszycie. Dzięki mojej redaktorce wiele rzeczy poprawiam,…
