W życiu przydaje się mentor, nauczyciel. Ktoś życzliwy, kto popchnie nas nawet leciutko, ale we właściwym kierunku. Puknie palcem w mapę i wskaże drogę, której początku sami nie umieliśmy odnaleźć. Raport z Północy, Andrzej Pilipiuk Szukam nauczyciela i mistrza niech przywróci mi wzrok słuch i mowę niech jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia niech oddzieli światło od ciemności. Niepokój, Tadeusz Różewicz Poszukiwany mentor. Najlepiej od zaraz….
Autor: AleksandraRK
Recenzje z akcji czytaj.pl cz. I
Recenzja Nikt nie idzie Coś takiego jak „zwykły fortepian” nie istnieje, są natomiast fortepiany mniej i bardziej niezwykłe. Życie pisze różne scenariusze. Niektórym podobają się od początku, inni od pierwszej chwili pragnęliby je zmienić. Bo dlaczego to spotkało właśnie nas, a nie kogoś innego? Dlaczego to my musimy przechodzić przez te trudności? I dlaczego nie możemy nic z tym zmienić? Klemens to bohater, wokół którego toczy się cała akcja. Niby już dorosły mężczyzna,…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga V cz. II
W najweselszym zebraniu, niech się kilku gniewa, Zaraz się ich ponurość na resztę rozlewa: Strzelcy dawniej milczeli; druga stołu strona Umilkła, Tadeusza żółcią zarażona. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Wieczerza odbywała się na zamku. Uparty Protazy nie zważał na polecenia Sędziego i znów na zamczysku przygotowywał zastawę stołową. Goście weszli i stanęli w kole. Podkomorzy zajął najwyższe miejsce, które należało mu się z wieku i z urzędu, a idąc kłaniał się…
W chacie Jacka Scotta
– Dziś raczej będziemy musieli zrezygnować z polowania – stwierdziłem, słysząc krople deszczu bębniące o szyby. – Nie powinniście przychodzić do mnie w taką pogodę. – Za dużo przebywasz w samotności. Stwierdziliśmy, że przyda ci się trochę towarzystwa – powiedziała Angie, rozdając kubki z gorącą herbatą. – Właśnie, dlatego postanowiliśmy częściej wpadać – dodała Maggie, a pozostali pokiwali głowami. Jednak po chłopakach widziałem, że o wiele bardziej woleliby prawdziwe,…
Walka z nieznanym — recenzja Czarta
Czart jest przebiegły, inteligentny. Można nawet uznać, że jego działania są błyskotliwe, choć oczywiście nie mogą być akceptowane. Legenda głosi, że w zamku w Lublinie odbył się proces w sprawie biednej wdowy. Pewien magnat chciał zagarnąć jej ziemię, więc przekupił sędziów, by wyrok padł na jego korzyść. Nie spodziewał się jednak, że w nocy odbędzie się drugi sąd, podczas którego zwyciężyła wdowa. Wyrok ogłosił sam diabeł, a potem zostawił po sobie…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga V cz. I
Mężczyźni, póki młodzi, chociaż w myślach zmienni, W uczuciach są od dziadów stalsi, bo sumienni. Długo serce młodzieńca, proste i dziewicze, Chowa wdzięczność za pierwsze miłości słodycze! Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz I tak Wojski, zakończywszy polowanie, wracał z lasu. A Telimena, siedząc w dworze, planowała już własne łowy. Zastanawiała się, jak złowić obu młodzieńców. Młody i przystojny Hrabia, dziedzic ogromnego domu, już się w niej kochał. Ale czy szczerze? I czy chciałby ożenić…
Podsumowanie — listopad 2019
Witajcie tego grudniowego dnia 🙂 Jak tam Wasze nastroje? Przygotowujecie się do świąt? My już zaczęliśmy. W końcu Adwent to najlepsza pora, żeby przygotować się do świętowania. Jednak na zapakowanie prezentów i upieczenie ciast przyjdzie jeszcze czas. Może nawet spadnie śnieg i utrzyma się przez święta. Kto wie? Na razie jednak przejdźmy do podsumowania listopadowych prac na Szmaragdowym Piórze. Zacznę od tego, że cieszymy się z Waszej obecności na blogu (i nie tylko), z Waszych…
Kolekcjoner gwiazd — recenzja Gwiazd Oriona
Spowodowałyście, że nie mam światu nic do ofiarowania, więc rewanżuję się w podobny sposób, w jaki świat mnie potraktował. Na Śląsku i Zagłębiu pojawia się seryjny morderca, który brutalnie zabija swoje ofiary i zdaje się nie pozostawiać żadnych śladów na miejscach przestępstw. Policja staje się bezsilna w starciu z tym przestępcą. Wygląda na to, że żadna kobieta nie może być bezpieczna, chyba że zjawi się ktoś, kto rozwiążę zagadkę i będzie w stanie stawić…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga IV cz. IV
I ja sam was ustawię: Waść po jednej stronie Stanie na końcu pyska, a Waść na ogonie«. »Zgoda!« — wrzaśli; czas? — jutro; miejsce? — karczma Usza. Rozjechali się. Ja zaś do Wirgilijusza… Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Tymczasem Wojski dał znak, by rozpalić ogniska. Nad nimi zawieszone kociołki, a z wozów zaczęto przynosić warzywa, mąkę i pieczone mięso. Sędzia otworzył skrzynkę podróżną pełną butelek. Wyciągnął z niego kryształowy kufel, który dostał od księdza Robaka….
Ariadna, obrończyni myszy
Drzewa dawały ochronę przed ostrymi promieniami słońca, które tego dnia zdawało się grzać mocniej niż zwykle. Nawet najmniejsza chmurka nie pojawiła się na niebie, by przynajmniej na chwilę je przysłonić. Jego blask przegonił wszystkie puchate baranki i zagarnął cały błękit nieba tylko dla siebie. Dlatego też ludzie chętnie przerwali pracę i schronili się w cieniu, by zaczekać, aż słońce zacznie się chylić ku zachodowi. Do tego czasu mogli wypoczywać…
