Istnieje tyle ścieżek, ilu wędrowców. Gdzieś na zachodzie za Bezkresnymi Morzami znajdują się tajemnicze lądy nieznane Imperium. To świat, w którym rządzą bogowie, cała siódemka. A raczej szóstka, bo o siódmym wszyscy wolą nie pamiętać. Na tych lądach nie obowiązują prawa Imperium, o którym nikt tam nie słyszał i vice versa. W końcu przez lata strzeżono tego, by Wschód i Zachód nigdy się nie spotkały. Jednak w końcu musiało do tego dojść. Teriana, piratka, oficer na statku Quincense,…
Autor: AleksandraRK
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga III cz. II
Panienki za wysmukłym gonią borowikiem, Którego pieśń nazywa grzybów pułkownikiem. Wszyscy dybią na rydza; ten wzrostem skromniejszy I mniej sławny w piosenkach, za to najsmaczniejszy. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Mężczyzna samotnie długo stał w ogrodzie, nie mogąc uwierzyć w to, co się wydarzyło. Nawet poczuł w swoim sercu gniew, ale sam nie wiedział na kogo. Spodziewał się znacznie więcej, niż znalazł. Gdy czołgał się przez grządki, widział w pasterce prawdziwą nimfę. Jednak…
Początek podróży Jacka Scotta
Kilka dni przed wyjazdem Wokół mnie rozpętała się prawdziwa burza. I to nie jedna z tych, przed którą można schronić się w domu, zamknąć okna i drzwi i udawać, że nic się nie dzieje. Nie miałem, gdzie się skryć. Ciężkie krople waliły wszędzie wokół. Nie, to nie były krople, tylko kule z karabinów. W ułamku sekundy pokonywały swoją drogę, by dotrzeć do człowieka, przebić się przez skórę, mięśnie, zmiażdżyć kości. Czasami przechodziły na wylot, czasami zostawały…
Od pamiętnika do skarbu — recenzja Pilnego na tropie. Skarb getta
Jedna chwila, jedno słowo I na serce jakby urok padł, Jakbyś inne miał oczy I na nowo ujrzał świat. Któregoś dnia wyszli razem z ukochanym Doktorem i poszli w swoją ostatnią drogę w stronę obozu zagłady, skąd nigdy więcej nie powrócili. Jednak pozostały po nich wspomnienia jednego z ocalałych oraz niezwykły skarb, który wiele lat później będzie poszukiwany przez kolejne pokolenia. Dzięki zapiskom w pamiętniku i umiejętnościom detektywistycznym będą…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga III cz. I
Oczy modre, łagodne, włos długi, białawy; Na włosach listki ziela i kosmyki trawy, Które Hrabia oberwał pełznąc przez zagony, Zieleniły się jako wieniec rozpleciony. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Hrabia wracał konno do domu, ale wciąż zerkał za siebie na ogród, pragnąc ujrzeć tajemniczą ogrodniczkę. Raz nawet mu się wydawało, że ujrzał w oknie białą sukienkę, która po chwili niczym promień słońca zjawiła się w ogrodzie między zielonymi ogórkami….
Czas wziąć się do roboty!
Witajcie po tej dwumiesięcznej przerwie. Czas jak zwykle nie zatrzymuje się ani na moment, ale dał mi chwilę na wzięcie oddechu i przygotowanie się do kolejnych miesięcy. A teraz — poza tym, że znów na blogu będą ukazywały się moje teksty — rozpoczynam kolejny rok studiów. A ten nie należy do prostych, bo czeka mnie pisanie pracy. Mam nadzieję, że nie będzie tak straszna, jak mówią i szybko się z nią uporam, żeby wrócić do tworzenia dla Was — razem z moim mężem…
Podsumowanie – lipiec 2019 + kilka informacji
Witajcie na półmetku wakacji. Aż dziw, że już tyle czasu minęło. Dopiero się przecież zaczęły, dopiero był czerwiec i pierwsze upały, w sumie to niedawno był luty i zamrożone chodniki, a tu już sierpień. Czas pędzi zdecydowanie za szybko. Mógłby czasami zwolnić. Jednak nie o tym miałam dziś mówić. Przecież pora na comiesięczne podsumowanie pracy na Szmaragdowym Piórze i nie tylko. Zatem rozsiądźcie się wygodnie i zacznijmy. Na początek może opowiadania? Dwukrotnie na blogu…
W drodze do bramy
Spojrzałam jeszcze raz na mapę, próbując na niej odnaleźć miejsce, w którym się znalazłam. Początkowo szłam ścieżką, ale potem musiałam zboczyć w las, by przedostać się do strumienia. Nie minęło pół godziny, gdy go znalazłam. Był na tyle wąski, że bez problemu go przeskoczyłam — zgodnie z instrukcjami zawartymi w mapie. Następnym punktem, do którego miałam dojść, był rozłożysty dąb, który liczył setki lat. Mapa była o wiele młodsza od niego, ale wciąż miała więcej wiosen niż ja. Dlatego…
Nie daj się oszukać — recenzja Szwindla
Jeśli coś jest zbyt piękne, żeby było prawdziwe, to znaczy, że… nie jest prawdziwe. Gdy umiera legenda, cały świat o tym huczy. Okazuje się nagle, że wszyscy go znali i kochali. Tylko zwykli ludzie odchodzą bez blasku fleszy. Jednak on też umarł spokojnie, jakby nikt nie wiedział, kim naprawdę był. Przywódca legendarnej grupy oszustów. Jeden z tych, których imię wymawiano tylko z szacunkiem i czcią. Ale już odszedł… a może to kolejny szwindel? Mikołaj…
Ofiara własnej wyobraźni
Zdarzało mi się, że czerpałem swoje inspiracje ze snów. Był to wspaniały materiał do obróbki i stworzenia historii. Jednak nie spodziewałem się, że tym razem to moja wyobraźnia postanowi przerobić pisane przeze mnie opowiadanie na sen i wrzucić mnie w wymyśloną historię jako jej głównego bohatera. Nie pamiętałem nic. Żadnych przebłysków świadomości. Jedynie ciemność i otaczająca mnie pustka. Jednak przeczuwałem, że to nie wszystko, co przygotowała dla mnie wyobraźnia. Uderzenie bata było aż nazbyt…
