Nie każde polowanie kończyło się tak świetne, jak złapanie zająca pierwszego dnia. Bywało tak, że nic nie chciało dać się złapać w zastawione sidła i Książę musiał się obejść smakiem, gdy jego koń nie cierpiał głodu. Trawy miał pod dostatkiem, więc niczego mu nie brakowało. Młodzieniec z niemałym wyrzutem patrzył na swojego wierzchowca, który beztrosko skubał źdźbła rosnące nad rzeką. Nawet myślał już, by również skosztować ziela, ale czuł, że to poniżej jego godności. Może…
Autor: AleksandraRK
Kolczasty świat — recenzja 25 gramów szczęścia
Nie przeżyjesz w pełni każdego dnia, jeśli nie zrobisz czegoś dla kogoś, kto nigdy nie będzie mógł ci za to zapłacić. Wysunęła ciekawie pyszczek ze swojego domku. Chwilę powęszyła, po czym skryła się znów w kartonie. Tu było jej gniazdko, które sama zrobiła z otrzymanego od weterynarza siania. Tu czuła się dobrze i bezpiecznie. Jednak wolność i las wzywały ją do siebie. Ninna trafiła do kliniki weterynaryjnej, ważąc zaledwie tytułowe 25 gramów. Była wychudzona,…
Poeci się nie starzeją
Poeci się nie starzeją zatrzymani w czasie przez swoje dzieła. Wylegują się w słońcu tuż obok ukochanej i zajadają maliny. A ich myśl ulatuje w świat pełen grozy i przygód, by odkrywać nieznane opowiadać przemilczane. Poeci się nie starzeją, jedynie lata lecą, przyprószają włosy siwizną, oczy zamykają na głucho. Pozostałe utwory poetyckie znajdziesz tutaj.
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga II cz. I
Bo na Litwie myśliwiec jak okręt na morzu, Gdzie chcesz, jaką chcesz drogą, buja po przestworzu: Czyli jak prorok patrzy w niebo, gdzie w obłoku Wiele jest znaków widnych strzeleckiemu oku. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Kto pamięta te czasy, gdy młody chłopiec brał strzelbę i ruszał na pole. Nie było żadnych płotów, więc nie wiedział, kiedy wchodził na obcy teren. Na Litwie myśliwy jest podobny okrętowi na morzu, który pływa dokądkolwiek zapragnie….
Papierosy, alkohol i anioły — recenzja Wiedźmy
Jestem nieboskłonem bez słońca i nocą bez księżyca. Jestem wieczną pustką pozbawioną treści. Jestem domem pasożyta i matką nieszczęścia. Po latach snu dziewczyna w końcu się obudziła. Jednak nie poznawała miejsca, w którym się znalazła. Wszystko wydawało się inne, obce. Wiedziała, że minęło sporo czasu, ale nie spodziewała się, że przespała parę dobrych stuleci, by znaleźć się nagle w XXI wieku. Jasna była czarownicą, na którą pewien czarownik nałożył klątwę. Została…
Spotkanie po latach
– Mogę się przysiąść? – zapytał Nick, wciąż stojąc w drzwiach przedziału. Otrząsnąłem się ze wspomnień i wskazałem mu głową siedzenia po drugiej stronie przedziału – tak na wszelki wypadek, by nie przyszło mu na myśl nic głupiego, jak rzucenie się na mnie z pięściami. Może i byliśmy już dorośli, ale niektórzy się nie zmieniali. Zajął wskazane przeze mnie miejsce bez słowa. Nie odezwał się więcej, co było mi na rękę. Zbyt łatwo prowokował mnie do walki,…
Podsumowanie – kwiecień 2019
Kwiecień dobiega końca, a to oznacza, że zbliża się długi weekend majowy, czyli czas na to, by wreszcie odetchnąć od pracy i szkoły. Jeśli tylko dopisze pogoda, będzie można urządzić grilla lub piknik w parku, wsiąść na rower i pojechać w las lub po prostu wypocząć i zebrać siły do dalszego działania. Jednak zanim pozwolę sobie na ten relaks, chciałabym podzielić się z Wami swoimi ostatnimi osiągnięciami. Kończę już poprawę historii Syla,…
Jestem ślepy — recenzja Miasta ślepców
Jeśli kiedykolwiek odzyskam wzrok, będę z większą uwagą zaglądała ludziom w oczy, szukając w nich duszy. Zamknij oczy i wyobraź sobie, że kiedy je otworzysz, będziesz widział jedynie jasność. Zniknie wszystko wokół. Nie będzie już kubka kawy stojącego na biurku obok porannej gazety. Nie będzie komputera z otwartym i niedokończonym dokumentem. Nie będzie zabawki leżącej na środku dywanu. Pozostanie tylko jasna mgła zakrywająca cały świat. A teraz otwórz oczy i ciesz…
Losinis, bestia z gór
Miarowy oddech poruszał wiosenną trawą. Kołysała się w rytm snu Losinisa, który niedawno zszedł z gór, by wypocząć na łące. Chciał na moment zapomnieć o wszystkim innym, o kłótliwym bracie myślącym, że jest najlepszy w ich rodzie, o górskich panoszących się po ich terenie i niepokoju towarzyszącym mu od wielu tygodni. Czuł, że za parę dni, może nawet jutro wydarzy się coś, co zmieni całe jego życie. Z jednej strony odczuwał ekscytację na myśl o zmianach,…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga I cz. VI
Miał on nad prawym uchem, nieco wyżej skroni, Bliznę, wyciętej skóry na szerokość dłoni, I w brodzie ślad niedawny lancy lub postrzału; Ran tych nie dostał pewnie przy czytaniu mszału. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Tadeusz udał się do stodoły z kilkoma gośćmi. Był dosyć rozgniewany i brakowało mu dobrego humoru. W myślach roztrząsał ostatnie wydarzenia. Szczególnie utkwiło mu w pamięci jedno słowo: ciocia. Chciał podpytać Woźnego o Telimenę,…
