Jedna chwila, jedno słowo I na serce jakby urok padł, Jakbyś inne miał oczy I na nowo ujrzał świat. Któregoś dnia wyszli razem z ukochanym Doktorem i poszli w swoją ostatnią drogę w stronę obozu zagłady, skąd nigdy więcej nie powrócili. Jednak pozostały po nich wspomnienia jednego z ocalałych oraz niezwykły skarb, który wiele lat później będzie poszukiwany przez kolejne pokolenia. Dzięki zapiskom w pamiętniku i umiejętnościom detektywistycznym będą…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga III cz. I
Oczy modre, łagodne, włos długi, białawy; Na włosach listki ziela i kosmyki trawy, Które Hrabia oberwał pełznąc przez zagony, Zieleniły się jako wieniec rozpleciony. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Hrabia wracał konno do domu, ale wciąż zerkał za siebie na ogród, pragnąc ujrzeć tajemniczą ogrodniczkę. Raz nawet mu się wydawało, że ujrzał w oknie białą sukienkę, która po chwili niczym promień słońca zjawiła się w ogrodzie między zielonymi ogórkami….
Czas wziąć się do roboty!
Witajcie po tej dwumiesięcznej przerwie. Czas jak zwykle nie zatrzymuje się ani na moment, ale dał mi chwilę na wzięcie oddechu i przygotowanie się do kolejnych miesięcy. A teraz — poza tym, że znów na blogu będą ukazywały się moje teksty — rozpoczynam kolejny rok studiów. A ten nie należy do prostych, bo czeka mnie pisanie pracy. Mam nadzieję, że nie będzie tak straszna, jak mówią i szybko się z nią uporam, żeby wrócić do tworzenia dla Was — razem z moim mężem…
Podsumowanie – lipiec 2019 + kilka informacji
Witajcie na półmetku wakacji. Aż dziw, że już tyle czasu minęło. Dopiero się przecież zaczęły, dopiero był czerwiec i pierwsze upały, w sumie to niedawno był luty i zamrożone chodniki, a tu już sierpień. Czas pędzi zdecydowanie za szybko. Mógłby czasami zwolnić. Jednak nie o tym miałam dziś mówić. Przecież pora na comiesięczne podsumowanie pracy na Szmaragdowym Piórze i nie tylko. Zatem rozsiądźcie się wygodnie i zacznijmy. Na początek może opowiadania? Dwukrotnie na blogu…
W drodze do bramy
Spojrzałam jeszcze raz na mapę, próbując na niej odnaleźć miejsce, w którym się znalazłam. Początkowo szłam ścieżką, ale potem musiałam zboczyć w las, by przedostać się do strumienia. Nie minęło pół godziny, gdy go znalazłam. Był na tyle wąski, że bez problemu go przeskoczyłam — zgodnie z instrukcjami zawartymi w mapie. Następnym punktem, do którego miałam dojść, był rozłożysty dąb, który liczył setki lat. Mapa była o wiele młodsza od niego, ale wciąż miała więcej wiosen niż ja. Dlatego…
Nie daj się oszukać — recenzja Szwindla
Jeśli coś jest zbyt piękne, żeby było prawdziwe, to znaczy, że… nie jest prawdziwe. Gdy umiera legenda, cały świat o tym huczy. Okazuje się nagle, że wszyscy go znali i kochali. Tylko zwykli ludzie odchodzą bez blasku fleszy. Jednak on też umarł spokojnie, jakby nikt nie wiedział, kim naprawdę był. Przywódca legendarnej grupy oszustów. Jeden z tych, których imię wymawiano tylko z szacunkiem i czcią. Ale już odszedł… a może to kolejny szwindel? Mikołaj…
Ofiara własnej wyobraźni
Zdarzało mi się, że czerpałem swoje inspiracje ze snów. Był to wspaniały materiał do obróbki i stworzenia historii. Jednak nie spodziewałem się, że tym razem to moja wyobraźnia postanowi przerobić pisane przeze mnie opowiadanie na sen i wrzucić mnie w wymyśloną historię jako jej głównego bohatera. Nie pamiętałem nic. Żadnych przebłysków świadomości. Jedynie ciemność i otaczająca mnie pustka. Jednak przeczuwałem, że to nie wszystko, co przygotowała dla mnie wyobraźnia. Uderzenie bata było aż nazbyt…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga II cz. VI
Telimena, znudzona zbyt długimi swary, Chciała wyjść na dziedziniec, lecz szukała pary; Wzięła koszyczek z kołka: «Panowie, jak widzę, Chcecie zostać w pokoju, ja idę na rydze». Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Tymczasem Podkomorzy razem z Sędzią zajęli miejsce między Asesorem i Rejentem. Wojski stanął pośrodku jakby przebudzony z głębokiego zamyślenia. Poprawił kapotę, zakręcił siwy wąs. Oczy świeciły mu się z ekscytacji — jak wtedy, gdy słyszał o polowaniu….
W świecie książek — recenzja Pamiętnika księgarza
W dobrej powieści człowiek może się natomiast przenieść do innego świata; tylko literatura dostarcza takich przeżyć. Życie księgarza to raj dla mola książkowego. Przez całe dnie siedzi w towarzystwie lektur z różnych miejsc i czasów. Klienci wchodzą zawsze z uśmiechem na ustach. Można z nimi porozmawiać o literaturze, polecić im dobrego autora, a potem wrócić do wspaniałej opowieści. Tak, to spełnienie marzeń każdego mola książkowego. Szkoda tylko, że rzeczywistość wygląda nieco…
Książę, koszmar Króla Nocy
Księżyc świecił jasno na bezchmurnym, granatowym niebie. Gromada gwiazd tłoczyła się wokół niego i rozświetlała zamek znajdujący się pod sobą. Dawniej to miejsce wyglądało inaczej. Wtedy rządził tu Król Dnia, a słońce zdawało się nie zachodzić w jego królestwie. Radość wypełniała serca poddanych, którzy wiernie służyli swojemu władcy. Kochali go i szanowali, i byliby w stanie oddać za niego życie. Jednak zmieniło się to za sprawą pewnego człowieka, który napadł na nieświadome zagrożenia…
