— Wstawaj, leniu — warknięcie rozbrzmiało tuż nad jego uchem. Machnął łapą, chcąc odpędzić od siebie ten głos i jeszcze trochę pospać. Potrzebował odpoczynku. Był wykończony całonocnym biegiem. Musiał zebrać siły, jeśli miał się gdziekolwiek ruszyć. — Wstawaj. — Tym razem warknięciu towarzyszyło bolesne uderzenie w bok. Losinis poderwał się i wyszczerzył złowrogo zęby na tego, który ośmielił się go atakować. Jak zwykle był to jego brat. Kogóż…
W obronie przyjaciela — recenzja Cesarza Nihon-Ja
To wielki człowiek. Jeden z tych, którym się służy i jest się z tego dumnym. Horace i George wyruszyli do cesarstwa Nihon-Ja z pewną misją. Jednak ich wizyta w odległej krainie nie ograniczy się tylko do spotkania z cesarzem. Będą musieli też wybrać, czy zostaną, by walczyć ze zdrajcą, czy odejdą, póki jeszcze nie wplątali się w konflikt. Jednak każdy, kto zna Horace’ego, wie, jaką decyzję podejmie rycerz. Jak zwykle któryś z bohaterów musi wpakować…
Opowieść Nicka cz. 2
Historia brzmiała zbyt nieprawdopodobnie, bym mógł w nią uwierzyć. Początkowo nawet wydawało mi się możliwe to, że Nick zmienił się za sprawą szlachcica i zaczął być zupełnie innym człowiekiem. Jednak coś w jego opowieści mi nie grało. Trudno było mi powiedzieć, co dokładnie, ale nie wierzyłem jego słowom. Pokręciłem głową. – Czekaj chwilę – przerwałem mu. – Naprawdę zamieszkałeś w ogromnej rezydencji szlachcica, na którego polowałeś? Nie wytoczył ci procesu? Nie ukarał? Po prostu cię…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga II cz. V
Rozkrzyżował ramiona na kształt drogowskazu I we dwa kąty izby rzucił ich od razu. Chwilę z rozciągnionymi stał w miejscu rękami, I «Pax, pax, pax vobiscum — krzyczał — pokój z wami!». Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz W tym czasie Sędzia grał z ks. Robakiem w karty, w mariasza. Właśnie chciał wykonać ważny dla rozgrywki ruch, gdy usłyszał koniec opowieści. Tak się na tym skupił, że znieruchomiał z kartą uniesioną w górze. Bernardyn ledwo oddychał z lęku, co ma się…
Na obcej wyspie — recenzja Człowieka o fasetkowych oczach
Opowieści mogą zabrać dzieci do miejsc, których te nigdy nie odwiedziły i opowiedzieć im o tym, co przydarzyło się dziadom dziadów. Morskie bóstwo z wyspy Wayo Wayo wciąż wymaga ofiary, wciąż pragnie, by chłopcy poświęcali swoje życie. Nie ma tu litości. Każdego drugiego syna to czeka i nic nie może się temu przeznaczeniu przeciwstawić. Tak sądzono od wieków, aż pojawił się jeden chłopiec, który nie chciał pogodzić się z takim losem. Atre ma zaledwie piętnaście lat,…
Książę, idący na śmierć
Nie spodziewał się takiego zakończenia. Tak niewiele brakowało do zwycięstwa. Zebrał już wojsko, wyszkolił je z pomocą swoich ludzi, ruszył na zamek. Udało im się nawet bez problemu przedrzeć do środka — wtedy był to dla nich powód do radości, dopiero potem zrozumieli, dlaczego nikt ich nie zatrzymał. Król Nocy domyślał się, że przyjdą. Śledził każdy ich krok i dowiadywał się o każdym ich posunięciu z ust swojego wiernego poplecznika, który zdradził Księcia….
Podsumowanie – czerwiec 2019
I w końcu rozpoczęły się długo wyczekiwane wakacje. Na parę tygodni można zapomnieć o szkole, uczelni i wszelkiego rodzaju zaliczeniach. W końcu można naprawdę wypocząć, czytać inne książki niż tylko te na zajęcia czy egzamin i korzystać z dobrej pogody, zamiast siedzieć nad materiałami do sesji. Nie wiem, jak Wy, ale ja nie niecierpliwie odliczałam do wakacji. Będę mogła poświęcić znacznie więcej czasu na tworzenie, czytanie i spacery. Do tego dojdą jeszcze różne wyjazdy. Zapowiadają się cudowne…
Wilk w owczej skórze — recenzja Halta w niebezpieczeństwie
Nie umiem patrzeć bezczynnie, jak umiera istota ludzka. Tennyson wywinął się z rąk zwiadowców i uciekł, by w innym miejscu opowiadać o swoim złotym bożku i zdzierać z ludzi pieniądze. Jednak Will ze swoimi towarzyszami już depczą mu po piętach. Nie spoczną, dopóki nie dorwą go i nie wymierzą mu sprawiedliwości. Jednak nie spodziewają się, że fałszywy prorok też ma kilka asów w rękawie. Zwiadowcy w towarzystwie dzielnego rycerza wyruszyli w dalszą podróż. Will pojechał przodem, a Horace towarzyszył…
Ariadna, śniąca o bestii
Słyszała, jak powoli zbliża się do niej. Miękko stąpał na łapach, które zdawały się nie dotykać szeleszczących liści, którymi usłany był cały las. Nie pamiętała nawet, jak się tu znalazła. Przecież chwilę wcześniej była jeszcze w domu w towarzystwie rodziców i brata, a teraz znalazła się tutaj. W środku lasu. Razem z nim. Okrążał ją. Niemal widziała uśmiech na pysku czarnym jak bezgwiezdna noc. Pewnie szczerzył białe…
Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga II cz. IV
Wyrządziła niezmierne Sędziemu usługi; Stąd ją Sędzia szanował bardzo i przed światem Lubił, może z próżności, nazywać się bratem, Czego mu Telimena przez przyjaźń nie wzbrania. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Gdy Hrabia stał tak w milczeniu razem ze swoimi strzelcami, w gospodarstwie zaczął się gwar, co oznaczało, że goście wracali z polowania. Służba już zajmowała się śniadaniem. Wciąż ktoś zanosił naczynia i potrawy. Mężczyźni w swoich myśliwskich strojach chodzili w tę i z powrotem, to jedząc…
